Wpisy użytkownika Damon⭐ z dnia 30 stycznia 2016

Liczba wpisów: 1

tinistasdieguistas
 
Hej! Tu 2 część 7 rozdziału! :)
**************************************************
Stanęłam przy „barierce” i obserwowałam rzekę… Nagle zobaczyłam jakiś urywek z przeszłości:

„Jechałam autem z jakimś chłopakiem (on prowadził), gdy nagle na drodze stanęła nam jakaś blondwłosa kobieta, przez co wraz z całym samochodem wylądowałam w tej rzece. Dusiłam się, gdy nagle obok mnie, a raczej przy chłopaku, pojawił się Stefan. Widziałam w jego oczach rozpacz. Szamotał się, aby otworzyć drzwi. Po pewnym czasie, myślę, że po jakichś 20 sekundach, choć ja to odbierałam, jakby trwało to 10 minut, co najmniej, otworzył drzwi i sięgnął po mnie. Odsunęłam się i uśmiechnęłam, po czym wskazałam nieprzytomnego chłopaka. Stefan opierał się, ale w końcu odpiął pasy chłopca i odpłynął. Ja nie czekając na blondyna (wiedziałam, że mnie nie uratuje) widziałam tatę i mamę, którzy tak samo zginęli. Mówili, że to zaraz się skończy, że to jedyne wyjście, bo przecież tyle osób zraniłam, tyle osób przeze mnie zginęło. Czułam się rozanielona. Czułam ich obecność. W pewnym momencie poczułam, że uchodzi ze mnie życie. W moich wyobrażeniach rodzice wzięli mnie za rękę, po czym głowa rodziny powiedziała, że tak miało być już wtedy, po tej kłótni przez mój głupi wyczyn. Sekundę potem zobaczyłam nicość. Ogarnęło mnie zimno i już nic nie czułam.”

- O matko! Umarłam! – szepnęłam upadając na drogę. Leżałam na niej przez jakiś czas, myśląc o tym co zaszło. W pewnym momencie agresywnie wstałam i zaczęłam biec do Pensjonatu. Nie czułam się dobrze, a w ogóle to nic nie czułam! Nie chciałam biec, byłam wystraszona i zmęczona, ale jakaś siła mimo mojej opierającej się woli pchała mnie do Stefana i do Damona. Przez cały bieg myślałam tylko o tym, aby się w któregoś z nich wtulić i wypłakać. Po niecałej godzinie byłam u nich w domu. Wbiegłam do posiadłości rzucając Stefanowi szybkie: Cześć! i poleciałam do pokoju Damona. Ściągnęłam ubranie wraz z butami i pobiegłam do łazienki.

Nalałam do wanny gorącą wodę i płyn do mycia. Gdy wanna się napełniła weszłam do niej. Czułam błogość i ciepło, które rozlewało się po moim ciele, ale mimo to cały czas płakałam i przechodziły po mnie ciarki, miałam wręcz drgawki. Wyjrzałam za wannę i zobaczyłam całą kałużę wody. Chwilę później nie czułam nic. Chyba zasnęłam.


dziewczyna-w-wannie-likely-pl-f9659c2e.jpeg

**************************************************
1) Może być?
2) Jak do tego doszło?
3) Czy uda się to wytłumaczyć?

Bay... :*
With Bucket of Blood
  • awatar gość: 1) oczywiście tylko troszkę za krótki 2) Po raz pierwszy nie mam pojęcia 3) Również nie wiem Cudnie piszesz!
  • awatar Flashing lights: Aj sorry że tamten komentarz napisałam z gościa, ale nei wiedziałam, że mnie wylogowało :/ Wiec jeszcze raz: 1) oczywiście! tylko trochę za krótki 2) Po raz pierwszy nie mam pojęcia 3) Również nie wiem Masz talent do pisania!
  • awatar gość: Cudowny rozdział! Tylko trochę za krótki... No ale to była druga część rozdziału, więc w sumie masz usprawiedliwienie. 1) No pewnie, że może być! :* 2) Nie wiem, za trudne pytanie. :/ 3) I jeszcze trudniejsze... Ugh! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›