Wpisy użytkownika Damon⭐ z dnia 6 stycznia 2016

Liczba wpisów: 1

tinistasdieguistas
 
Hej!
Dziś przybywam do Was, aż po 23 dniach nieobecności, z nowym rozdziałem! :) Podoba mi się na ok.60%, ale to Wy oceniacie. Nie dodawałam wpisu, bo były święta itd. oraz miałam tyle pomysłów na następne rozdziały, że już mam ich 11. :) Mam jeszcze jedną sprawę. Ten blog: delena0111.pinger.pl/
Ona dopiero zaczyna, ale mimo to, osobiście jej blog mi się podoba. Wpadnijcie. Oraz ostatnia sprawa. Pod kolażem dzisiaj pewien GOŚĆ umieścił bardzo miły komentarz, a mianowicie z pytaniem: Kiedy nowy post? To było miłe, że ktoś tu wpada, dlatego z dedykacją dla tego GOŚCIA, wstawiam 6 rozdział.
**************************************************
Otworzyłam oczy… Rozejrzałam się po pokoju.
- O, pokój Damona. – pomyślałam.
Dopiero, gdy wstałam z łóżka dotarło do mnie całkowicie, gdzie jestem i co wczoraj się wydarzyło. Dziwnie się czułam, bo jak inaczej opisać stan, gdzie bałam się jak cholera, byłam szczęśliwa, wkurzona, zmęczona i jednocześnie pełna energii… Szłam do łazienki, gdy moją uwagę przyciągnęła skrzynia…
- Co to? Otworzę… - powiedziałam, po czym faktycznie podniosłam wieko skrzyni. Ujrzałam co najmniej 50 pamiętników… Nie powinnam szperać, ale coś mnie do nich ciągnęło i nie była to tylko pusta ciekawość. Były zatytułowane. Powtarzały się głównie nazwy: Katherine, Elena, Stefan, Ja sam – potwór Damon Salvatore                  i o dziwo!, znalazł się jeden jedyny, choć jeden za dużo: Camilla Depp.
- Pamiętnik ze mną??? Mniejsza z nim, wolę nie wiedzieć co on tam o mnie pisze. – powiedziałam po czym zobaczyłam na samym dole czarny notes z podartą okładką… Przeczytałam tytuł: Ja i Stefan.
- Oho! To może być ciekawe! – i bez pozwolenia autora wyjęłam ze skrzyni poniszczony zeszyt. Potem weszłam pod prysznic i umyłam się. 10 minut później stałam przy torbie zakładając tylko dresy i czarną koszulkę Damona z Darth Vader’em. Wzięłam pamiętnik i wyszłam z pokoju z zamiarem jego przeczytania. Weszłam do ogromnego ogrodu za domem, gdzie tak naprawdę znalazłam się przypadkiem, bo szukałam kuchni. Chwilę kręciłam się wokół własnego ogona, kiedy zobaczyłam swojego ukochanego.
- Czekaj! Co?! Camilla!!! O Ty! Miałaś się nie zakochiwać! – pomyślałam wkurzona, ale szybko mi przeszło, gdy ujrzałam wyraz twarzy Damona… Był przybity i widać było jednocześnie, że chętnie by coś zepsuł, chociaż ten stan opisałoby dokładniej określenie: chętnie by kogoś zabił!!!  Nie mogłam na niego patrzeć. Podbiegłam do niego i skoczyłam. Oplotłam go nogami i przywitałam się mówiąc:
- Dzień Dobry!
Mimo to nie odpowiedział, więc zeszłam z niego, udając smutną. Odwróciłam się do niego plecami, aby „odejść”, po czym rzuciłam się na niego z ogromną siłą.
- Dzięki bogu się przewrócił!!! – pomyślałam – Ale dziad nadal ma skwaszoną minę!!!
Chwilę później leżałam na lewej ręce Damona, głowę oparłam o jego umięśniony tors… Chwilkę głaskałam go po policzku, aby czuł, że nic się nie stało. Gdy zobaczyłam, a raczej nie zauważyłam żadnej reakcji, otworzyłam pamiętnik                  i zaczęłam czytać. Mimo to, nie mogłam się skupić.
- Boże! Jak on na mnie działa! W życiu się tak nie czułam… Musimy pogadać… - pomyślałam, a następnie powiedziałam:  
- Wampirze Ty, ryzykowałam życie dla Ciebie, abyś miał dobre stosunki z bratem! To źle? Może teraz coś sobie uroi w związku ze mną… Przepraszam jeśli już się tak stało. Ale Damon… Ty jesteś moim kochaniem. Chodź, poczytamy Twoją autobiografię.
Dalej próbowałam czytać, czując, że nic nie zdziałałam, ale nagle poczułam jak silna ręka otula mnie i przytula do siebie. Na głowie poczułam całusa i coś mokrego… Od razu lekko się podniosłam. Damonowi poleciała jedna łza, jedna, jedyna, ale i tak czułam, że to dla niego zbyt dużo.
- Boże Damon! Jeju. Przepraszam, nie chciałam no! Zrobiłam to dla Was, faktycznie zrobiłam coś głupiego, ale nie zniosłabym myśli, że się nienawidzicie i jeden drugiego denerwuje. Poza tym miałam przeczucie, że nic Stefan mi nie zrobi… I wyszło na moje… Mimo to troszkę się bałam tego jak Ty zareagujesz. Zniosłeś to lepiej niż myślałam. Przepraszam Cię!!! Ale spróbuj mi jeszcze raz zaufać! – tym razem ja zaczęłam płakać. Nie chciałam go stracić, choć nawet go nie miałam…
- Cam… To ja Cię przepraszam, ale nie każ mi tego powtarzać. Nie umiem być dobry, nie umiem przepraszać, współczuć, pomagać… Jestem taki, a nie inny. Nie zmienię się w Stefana, nie będę dobry jak on, ale jeżeli coś grozi osobie, na której mi zależy, zrobię wszystko, aby nic się jej nie stało. No fakt, zawiodłaś mnie, ale dam Ci szansę, bo jestem jeszcze bardziej zagmatwany niż widać, wiedziałaś o tym, choć Ci o tym nie mówiłem, a mimo to, naraziłaś dla mnie życie. I wybacz mi moje zachowanie wczoraj. Nie chciałem Cię udusić, chciałem tylko przytrzymać, ale z siłą wampira jest ciężko zrobić coś delikatnie, a jeszcze jak dojdą emocje, żaden wampir nie potrafi nad tym zapanować. Wybacz… Nie mogłem się pogodzić z myślą, że odeszłaby ode mnie kolejna osoba, na której tak cholernie mi zależy, dla której wiem, że jestem kimś więcej niż złem… A z innej beczki, co Ty tam cholernico masz?
- Twój pamiętnik, a cóż by innego. A dokładniej: Ty i Stefan. Chciałam się dowiedzieć od czego zaczęliście się tak prztykać… Może warto by coś między Wami zmienić.
- Jasne, ale zacznę od tego. – powiedział zadowolony, po czym podniósł się                 i wyrzucił notes. Chwilę później leżał na mnie z tym swoim szelmowskim uśmiechem.
- I co księżniczko? – powiedział uradowany. Patrzyłam na niego otumaniona. Chwilę później całował mnie bardzo namiętnie. Nagle przestał.
- Było zbyt pięknie, aby mogło trwać wiecznie. – pomyślałam. Zasmuciłam się                           i chciałam wyjść spod Damona, ale ten przybrał ten swój uśmiech, którym mnie zdobył, i którym może mieć każdą, i powiedział:
- Camillo Depp. Ty cholernico nad cholernicami, która nie potrafi usłuchać zakazu, która próbowała załagodzić stosunki między mną a bratem, z sukcesem oczywiście, Ty piękna istoto, która ma pasję, jest mądra, nie wstydliwa – puścił mi oczko, na co ja się zarumieniłam – i która widzi we mnie coś, czego ja doszukuję się co dnia, tak samo jak wszyscy, którzy mnie znają, czy chciałabyś być moja?
Po tym pytaniu prychnęłam i powiedziałam:
- Boże, Ty durniu! Myślałeś, że się w Tobie zakochałam? Bo co? Bo jesteś cudownym facetem, wampirem, aroganckim i złośliwym mężczyzną, umięśnionym gościem i swoim uśmiechem potrafisz sprawić, że każda jest Twoja, do tego, że jesteś inteligentnym, z poczuciem humoru osobnikiem płci brzydkiej, miałabym się                 w Tobie zadurzyć?
Jego mina zrzedła, następnie na twarzy ukazał się grymas bólu i furii… Mimo to, czułam się z siebie dumna!
- Boże! Faktycznie jesteś durniem! – powiedziałam głośno, po czym wpiłam się w jego usta. Były miękkie i delikatne, inne niż całe jego ciało… Zamruczał i tak minęła nam tylko chwilka. Następnie chłopak powiedział:
- Jeszcze raz mnie tak nabierzesz to Cię rozszarpię, albo wypiję z Ciebie krew. Zabrzmiałaś bardzo realistycznie. Na dziś koniec bycia dobrym wampirkiem. Idę coś zjeść! Nie czekaj na mnie, bo wrócę późno w nocy. Ty dziadzie jeden Ty!!!
Pocałował mnie w nos i w mgnieniu oka nie było go już na mnie.
- Co za gadzina. Ale moja. – powiedziałam zadowolona z siebie. Wstałam z trawy, wzięłam pamiętnik i poszłam do Pensjonatu. Usiadłam w salonie, gdy usłyszałam głos:
**************************************************
I jak się podobał?
1) Kogo usłyszała Camilla?
2) Jak TA decyzja o związku wpłynie na życie Cam?
3) Jak oceniacie zachowanie Cami w ciągu tego całego rozdziału?

~ Damonowa❤

Tu macie Damona jak płacze, nienawidzę jak on to robi, bo wtedy sama mam oczy pełne łez:
  • awatar Delena 4ever! : Ten rozdział jest bombowy! :* Nie mogę patrzeć jak Damon płacze, to jest coś strasznego. ;( 1) Może Car, albo Bonnie. No albo Stefka. 2) Może być jej życie zagrożone skoro sympatyzuje z wampirami. 3) Nwm... Dziwne, to na pewno. Ma smykałkę do nabierania tego twardziela, ale z tego co czytam to jest miła, dobra i mądra. Ma charakter, którego mogę pozazdrościć. :)
  • awatar Delena always and forever: Nie wiem co powiedzieć,spodobał mi się ten rozdział,oby więcej takich. Na ogół czytam opowiadania z Eleną i Damonem no i teraz trudno jest mi się przyzwyczaić ale jest ok. A co do pytań to 1-Stefana 2-Napewno jej życie się odmieni.
  • awatar Flashing lights: super ) Kogo usłyszała Camilla? Może Stefana? 2) Jak TA decyzja o związku wpłynie na życie Cam? oj trudny mi powiedzieć, ale obróci się o 180 stopni 3) Jak oceniacie zachowanie Cami w ciągu tego całego rozdziału Moim zdaniem trochę dziwne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›