Wpisy użytkownika Damon⭐ z dnia 12 marca 2016

Liczba wpisów: 1

tinistasdieguistas
 
Hej! :)
Finał! Chcecie dalsze części tego opka czy nie? :)
.............................................................................................................................
Rozejrzałam się po nim nie wiedząc, po co tak naprawdę przyszłam. Obejrzałam prezenty z tamtego grilla. Ujrzałam książki, których nie przeczytam, pieniądze, których nie wydam, zdjęcia rodzin z miasteczka, których nie zobaczę… Łza zakręciła mi się w oku, pomimo, że nie chciałam płakać.
- To skończy się dzisiaj. Nie pozwolę, aby jakaś magia mnie pokonała. Zrobię to sama, na własnych warunkach. – pomyślałam i wyjęłam z szafy jeansy, białą koszulkę i ramoneskę.
wpid-large.jpg

Szybko się przebrałam i założyłam miętowo-czarne Salomony. Włożyłam telefon do kieszeni spodni i poszłam do pokoju Jus’a. Na łóżku ujrzałam prezenty z urodzin. Od Stefana dostał breloczek w kształcie znaczka SUZUKI, od Damona burbona, od Car i Bonnie perfumy Azzaro POUR HOMME, od Kath ręcznie robione makaroniki, od Rebeki książkę „Will Grayson, Will Grayson”, od Jer zdjęcie całej paczki przyjaciół, od rodziców pieniądze, a od Klausa… Torebkę z jego krwią…?
prezenty justina.jpg

Podeszłam do poduszki chłopaka i ją podniosłam. Tak jak myślałam miał pod nią nasze zdjęcie… Usiadłam na materacu i znowu uroniłam łzę. Szybko ją otarłam, wstałam i podeszłam do biurka, gdzie na kartce napisałam:

“Braciszku. Jesteś świetnym mężczyzną, a Kath, mimo powszechnie złej opinii, to dobra dziewczyna. Porozmawiaj z nią o jej przeszłości, a na pewno zrozumiesz jej zachowanie. Ona nie zniesie kolejnego odtrącenia. A Ty nadal masz się tak świetnie uczyć, Damon Cię przypilnuje. A z nim nie ma żartów. Kocham Cię najmocniej na świecie. xoxo”



Zaraz potem schowałam do kieszeni 2 kartki papieru i długopis. Następnie napisałam sms’a do Klausa, Bonnie, Jer, Caroline, Kath i Rebeki, że po tych kilku dniach ogromnie się do nich przywiązałam i że nie można wymarzyć sobie lepszych przyjaciół. Każdemu wysłałam swoje, lecz inne, zdjęcie. Do Caroline jeszcze wysłałam 2 wiadomość:

“Caroline. Co do Klausa. Jest zabójcą, ale Ty też. Jesteś wampirem, to proste. Wiem, że on na większą skalę, ale porozmawiaj z nim i zobaczysz, że to genialny facet, który potrzebuje nadziei dla swojego człowieczeństwa. xoxo”



Potem wyszłam z pokoju. Weszłam do Damona i jego królestwa. Przy kominku stał stolik z burbonem. Otworzyłam ten, który był pełny do połowy i upiłam 5 łyków. Alkohol szybko uderzył mi do głowy, a ja oblizałam usta, aby jeszcze poczuć ten cudowny smak… Skoczyłam na łóżko Damona i wyjęłam z kieszeni papier. Do niego też postanowiłam coś napisać:

“Damon… Jesteś najlepszym chłopakiem, jakiego znałam i miałam. A że jesteś moim pierwszym… Nie mogłam trafić lepiej. Masz swoje za uszami, ale w środku jesteś najczulszym mężczyzną na świecie. Opakowałeś się w morderstwa, krew i ból, aby nikt nie mógł dojrzeć Twojego spojrzenia na samego siebie. Dziękuję, że ja mogłam to zrobić. Wiem, że teraz nieźle Cię zranię, ale tak jak Ty, nie lubię, gdy ktoś dyktuje mi warunki. Kocham Cię. Nie zaprzepaść swoich dobrych stosunków ze Stefanem. Aha! Od dziś jesteś opiekunem prawnym Justina… Opiekuj się nim. (Byłam dziś w sądzie z Kath i ona zauroczyła urzędnika, abyś to Ty otrzymał prawa rodzicielskie.) Nie zapomnij o mnie. I nie napiszę: ŻYJ SZCZĘŚLIWIE I IDŹ DO PRZODU. Tak się nie da. Wiem. Dlatego zmienię tę formułkę: ŻYJ TAK, ABYŚ ZMNIEJSZYŁ BÓL, ale pamiętaj też o sumieniu, które będzie Cię potem dręczyć.  – Twoja kolejna zmarła dziewczyna. xoxo”



List ułożyłam na kominku i pobiegłam do pokoju Stefana. Pochyliłam się nad biurkiem i napisałam na kartce:

“Stefan. Jesteś extra facetem. Dobrze, że teraz Damon Cię ma, bo będzie Cię bardzo potrzebował. Dziękuję za to, że byłeś… A Rebekah to świetna dziewczyna. Na pewno coś z tego wyniknie. Zaopiekuj się resztą. Fajnie jest mieć takiego przyjaciela jak Ty. xoxo”



Gdy napisałam list ułożyłam go pomiędzy zdjęciem Eleny, Kath i siebie, co było dla mnie dziwne, ale jednak miłe. Potem gotowa zeszłam na parter domu, gdzie ujrzałam Damona stojącego przy otwartych drzwiach. Delikatnie położyłam rękę na jego ramieniu, a ten się wzdrygnął. Po chwili pociągnął mnie do auta. Szybko wsiedliśmy i odpalił. Jechaliśmy w ciszy, gdy szepnęłam:
- Nie chcę jechać do Kath i Justina. Zawieź mnie tam, gdzie poznałeś Elenę.
Posłusznie skinął głową i jakieś 10 minut później znaleźliśmy się na Wickery Bridge. Wysiadłam z samochodu i podeszłam do „barierki”, gdzie ostatnio poczułam śmierć siostry.
- To co? Po co tu przyjechałem? – spytał.
- Żeby się ze mną pożegnać. – oznajmiłam cichutko.
- Co?! – krzyknął i złapał mnie mocno za ramiona i zaczął mną potrząsać.
- Umrę sama z siebie.
- Czyś Ty zdurniała?! – krzyczał ciągle zły.
- Nie. Pocałuj mnie. Ostatni raz. – poprosiłam.
Odwróciłam się do niego plecami i czekałam na to czy wsiądzie do auta i odjedzie. Jednak nic takiego się nie stało. Złapał mnie za dłoń i odwrócił mnie do siebie. Popatrzyliśmy sobie w oczy… Uronił łzę. Odruchowo zaczęłam przekręcać głowę w lewą stronę, aby na to nie patrzeć. Widziałam jak przygryzał wargę tak mocno, że pojawiła się na niej kropla krwi. Po chwili delikatnie przyłożył usta do moich i mnie pocałował. Rozkoszowałam się chwilą, gdy nagle poczułam jak mnie podnosi.
- Chyba się domyślił co ma zrobić… - szepnął mi głos Kath.
Cały czas mnie całował, jednak w pewnym momencie przestał. Oparłam swoje czoło o jego i oblizałam wargi. Chwilę później leciałam w dół.
  • awatar Flashing lights: Świetny rozdział! Nie mów że to będzie koniec! Niech ta kropla krwi Damona uratuje Cam! Niech się to jeszcze nie kończy, lecz jeśli chcesz tak to zakończyć to napisz co czuła umierając, w tej wodzie tonąc, chociaż tyle
  • awatar Lose control ღ: Łoo matko! Piękny! HAH lubię taką akcję :') Moim zdaniem to wymyśl coś innego :) ale zrobisz jak uważasz ♥
  • awatar Delena always and forever: O matko!! Czemu ona to zrobiła??? Jest świetna w pisaniu listów pożegnalnych :-( Smutno mi jest teraz...Zrobisz jak uważasz. To opowiadanie było boskie;ale zgadzam się z Flashing lights,że napisz co czuła i co czuli inni albo pisz dalej :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›