Wpisy użytkownika Damon⭐ z dnia 7 marca 2016

Liczba wpisów: 1

tinistasdieguistas
 
Hej.
Dziś rozstrzygający rozdział! :)
.............................................................................................................................
- Nowy dzień… - pomyślałam zaraz po przebudzeniu. Gdy przewróciłam się na prawy bok otworzyłam oczy i oniemiałam.
- Chryste. Jaki piękny pokój… - powiedziałam i wstałam z łóżka. Podeszłam do szafy, otworzyłam ją i ujrzałam w niej swoje ubrania i nowe ciuchy, których w domu nie było. Na dole półki leżała karteczka:
Nowe ciuchy są ode mnie, znaczy te rockowe i seksowne. Reszta od Rebeki. – Katherine, Twoja dłużniczka.
- Są cudowne… - powiedziałam i wyciągnęłam z szafy beżową sukienkę z przedłużanym tyłem i takiego samego koloru szpilki oraz bieliznę.
ta od katherine.jpg

Po wybraniu ubrania jeszcze raz obejrzałam cały pokój
pokój.jpg

i udałam się do łazienki. Otworzyłam drzwi i ujrzałam 2 pomieszczenia. Były świetne! Łazienka z sauną, wanną i umywalką
łazienka.jpg

oraz toaleta.
toaleta.jpg

Szybko nalałam wody do wanny i do niej weszłam. Nie wiem kiedy z niej wyszłam, ale czułam się rozanielona. Wytarłam się ręcznikiem i ubrałam się. Przejrzałam się w lustrze i zaczęłam analizować wczorajszy dzień.
- Miał się zameldować! – krzyknęłam, po czym pobiegłam do Stefana. Gdy stanęłam przed drzwiami jego pokoju, zapukałam. Po chwili otworzył.
- O hej. Wow! Bomba sukienka! – powiedział zachwycony.
- Dziękuję. Mam pytanie. Który pokój jest Justina? – zapytałam.
- Chodź, pokażę Ci. – oznajmił mi, po czym wyszedł z pokoju. Poszłam za nim. Po minucie stałam znowu pod drzwiami. Znowu też zapukałam.
- Justin! – krzyknęłam ze strachem w głosie. Bałam się, że coś mu się stało.
- Już! – odpowiedział chłopak i otworzył drzwi.
- Mogę wiedzieć, czemu się nie zameldowałeś?! – krzyknęłam.
- Nie krzycz. Byłem u Ciebie. Spałaś, no to Cię nie budziłem. W dodatku Cię przykryłem, bo leżałaś naga. Dzięki za prezent, serio. A tort! Boże, siódme niebo.
- Um… Dziękuję. I przepraszam. Stefan, zorganizujesz mu dzień? Potrzebuję czasu… Nie ważne czemu.
- Bardzo bym chciał, bo jest sympatyczny, ale dzisiaj wychodzę. Idź do Damona.
- Oh, jasne. Przepraszam za nietakt.  To ja już pójdę. – powiedziałam i odeszłam. Sekundę później wchodziłam do pokoju Damona.
- Damon… - szepnęłam, jednak nie otrzymałam odpowiedzi. Zaniepokojona zadzwoniłam do chłopaka.
- Damon? Damon? Odbierz! – mówiłam do telefonu. Po chwili usłyszałam głos automatycznej sekretarki:
- Cześć! Tu Damon. Jeżeli dzwonisz do mnie, na pewno nie odpowiem. Zapewne jesteś nic nie wartą nędzną kreaturą życia, więc pa… I dźwięk nagrywania wiadomości.
- Damon. Jeżeli nie oddzwonisz w ciągu godziny, po powrocie Cię zabiję! – krzyknęłam, po czym rozłączyłam się. Usiadłam w fotelu i co chwila patrzyłam na telefon sprawdzając godzinę i to, czy oddzwonił. Cisza… Weszłam znów w kontakty i ujrzałam 4 nowe: telefon Rebeki, Kath, Jer i Klausa. Wybrałam numer do hybrydy. Po dwóch sygnałach odebrał.
- Hej. – powiedziałam.
- Hej. Jak tam? – spytał.
- Mam pytanko. Wiesz gdzie jest Damon? – spytałam z nadzieją.
- Wiem. Jest ze mną. Właśnie mu coś próbuję wytłumaczyć. Poczekaj. – powiedział i zaczął szeptać. Po chwili mówił dalej:
- Nic mu nie jest. Jeszcze. Dla mojego szczęścia możesz go zabić. – zachichotał – Ale… Wiem więcej niż bym chciał. Za godzinę będziemy. Wiem, że miałaś się dowiedzieć o wszystkim za 3 dni, ale to jest bardziej pilne niż może się wydawać. Pa kochanie. – i się rozłączył.
- Kochanie? Pilne? Oj… Oboje sobie nagrabili… - pomyślałam i wyszłam z Justinem do Katherine. O 16:50 wróciłam. Popatrzyłam na zegar i po raz kolejny się wkurzyłam, bo okazało się, że chłopaków nie ma. A powinni być od 2,5 godziny. Po chwili spóźnialscy weszli.
- Kochanie. – powiedział Damon i podszedł do mnie, aby dać mi całusa. Odsunęłam się zła.  
- Oho! Ktoś wstał lewą nogą! – powiedział ubawiony chłopak.
- Lewą czy prawą. Co za różnica. Jestem na Ciebie wściekła! Wszyscy mi mówią gdzie idą, a Pan hrabia nie! Co za typ…
- Hej… Nie denerwuj się. A w sumie to rób co chcesz. Ale najpierw wysłuchasz tego, co mamy Ci dopowiedzenia. – powiedział zdenerwowany.
- Moja droga… - zaczął Klaus – Bo widzisz… Wszystkie objawy, cięcia, omdlenia itd. znikną, dopiero po Twojej śmierci. Ale spokojnie. Po śmierci i przemianie w wampira. Wtedy jedyne co będzie Ci groziło to słońce, ogień i kołek. Dzięki przemianie będziesz mogła poszukać środka przeciw tym objawom. Wiem na razie tylko tyle, że natura zrobi wszystko by Cię zniszczyć, chyba, że jej się przysłużysz. Będziesz musiała rozwiązać jakieś parszywe zagadki, ale nie wiadomo czy będą trudne… Według wiedźm, jutro pojawi Ci się na ręce tatuaż. Gdy zacznie znikać będziesz wiedzieć, że Twój koniec jest bliski.
- Jaki koniec, hmm? Nie zostanę wampirem, bo pijecie krew i zabijacie! – oznajmiłam ze złością.
- A hybrydą? – spytał złowieszczo Klaus.
- Wiesz, że to nie głupi pomysł… Ale mam zamiar zostać człowiekiem, no ludzie!
- Wolisz umrzeć? – odezwał się zdenerwowany Damon.
- Em… I tak umrę. I chyba jednak wolę. Uszanuj to. – powiedziałam, po czym popatrzyłam na dłonie. Na lewej ręce pojawił się tatuaż. Ale jaki był on piękny! Koła,  różne figury, zadarcia… Aż smutno myśleć o tym, że zwiastuje on mój koniec.
tatuaż.jpg

- Klaus, ten wzór już ma na rękach, spójrz. – szepnął Damon.
- I co? Ile czasu mi zostało? – zapytałam twardo.
- 2 dni. – oznajmił Klaus.
- Damon… Zawieź mnie tam, gdzie pierwszy raz ujrzałeś Elenę i potem gdzie ją straciłeś. Ale przedtem podwieź mnie do Katherine. Mieszka u Lockwoodów. Tam jest Justin. – powiedziałam sucho i pobiegłam do pokoju.
.............................................................................................................................
Podobało się?
1) Wyjaśniło się Wam coś?
2) Chcecie dalsze części?
3) Co zrobi Cam, Damon i reszta?
  • awatar Delena always and forever: Tatuaż boski :) Nadal mi się nic nie wyjaśniło, a szkoda, bo bardzo mnie wciąga :) Jeśli chodzi o dalsze części, to jak najbardziej, chyba że masz pomysł na jakieś inne opowiadanie. Jak coś to pisz :D Cami, myślę, że zostanie hybrydą, Damon nie pozwoli jej umrzeć, stefan i reszta tak samo :)
  • awatar Lose control ღ: No no super ;3 ale mega! 1. Po części 2. No jak chcesz.. :) 3. I don't know. xd
  • awatar Flashing lights: Bardzo interesujący rozdział! 1) tak jednakże nie wszystko 2) ja bym chciała, lecz jeśli postanowisz zabić Cam to pamietaj pisać nowe opowiadanie, a jeżeli nie to zrób jakieś ciekawe wydarzenia po jej przemianie, jeśli w ogóle ją przemienisz 3) Cam mimo że kocha Damona i resztę to nie będzie chciała przemiany, Damon za wszelką cenę będzie próbował przemienić ukochaną, Stefan uszanuje decyzję Cam, Justin nie będzie się mógł z tym pogodzić, będzie zły na siostrę, a przyjaciółki dziewczyny również nie będą chcieli jej stracić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›